Reklama

Koniec agresywnych zakupów

Pomimo słabej koniunktury panującej na największych światowych parkietach nasz rynek w ubiegłym tygodniu był relatywnie mocny.

Publikacja: 18.01.2002 17:07

Od początku roku do dzisiejszej sesji WIG 20 wzrósł już 17,7%, w ostatnim tygodniu skala wzrostów była zdecydowanie mniejsza, niższy był też poziom obrotów, wskazujący na wyczerpanie się agresywnego popytu.

Po sesji ukształtowała się formacja podwójnego szczytu. Co sugeruje co najmniej wyhamowanie wzrostów. Z drugiej strony dobre zachowanie notowań w Budapeszcze i osłabienia naszej waluty mogą zachęcić kapitał zagraniczny do inwestycji u nas. Jeśli zagranica nie przyjdzie wzrosty mogą zostać wyhamowane na dłużej.

W poniedziałek giełdy w Stanach będą zamknięte, następnie inwestorzy będą czekać do czwartkowego wystąpienia szefa FED A. Greenspana. Od ostatniego niezbyt optymistycznego "Greenspeaku" rynki pospadały, czyżby sytuacja miała się powtórzyć? Optymizmu więc do tego czasu się nie spodziewam. Oczekuję raczej stabilizacji z tendencją spadkową.

Połowa przyszłego tygodnia może przynieść u nas jeszcze falę euforii związaną z oczekiwaniem na obniżkę stóp procentowych NBP. Jednak może ona zostać wykorzystana do zamykania pozycji, ze względu na skalę wzrostów od początku roku. Za obniżką rzędu 200 pkt. bazowych przemawia spadek produkcji przemysłowej, która spadła o 5,5% w grudniu licząc miesiąc do miesiąca. Spadek cen produkcji świadczy o utrzymującym się w dalszym ciągu słabym popycie wewnętrznym. W przyszłym tygodniu spodziewany jest również większego strumienia składek z ZUS do OFE. Należy jednak pamiętać, że wraz ze wzrostem indeksów od początku roku, rósł udział akcji w portfelach OFE i obecnie w niektórych przypadkach mógł już przekroczyć 35%. A to jest argument za zaprzestaniem agresywnego kupna z ich strony. Uważam, że głębsze spadki będą podtrzymywane, lecz mocnych wzrostów nie należy się spodziewać. W mojej opinii należy obecnie zwracać uwagę na spółki średnie, szczególnie te, które zyskają na osłabieniu złotówki. Oraz na te średnie "bronione przez OFE".

Tomasz Ćwintal

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama