Nastroje byków popsuło nieco przebicie w dół wzrostowej linii trendu, co w horyzoncie krótkoterminowym należy ocenić negatywnie. To spowodowało lekki wzrost pesymizmu i w efekcie wydłużenie bazy do aż -23 punktów. Jednak za korekcyjnym charakterem zniżki świadczy niski wolumen obrotów, który ukształtował się na poziomie 13 095 sztuk. Delikatnie spadła także liczba otwartych pozycji do 16 047 kontraktów. Wszystko to wskazuje, że nadal na rynku terminowym rządzą byki i brak jest poważnych sygnałów przemawiających za zamykaniem długich pozycji. Dopiero zejście kontraktów w okolice 1345-1350 punktów byłoby sygnałem ostrzegawczym. Z pewnością daje się jednak odczuć słabnącą dynamikę i siłę strony popytowej - nieudane wyjście ponad 1435 punktów może oznaczać realizację formacji podwójnego szczytu. Pomimo możliwości wydłużenia w czasie korekty, zachowanie wskaźników technicznych oraz przebieg średnich ruchomych potwierdzają dominację trendu wzrostowego na rynku terminowym, który na razie wydaje się nie zagrożony.