Reklama

Kolejny opór za nami

Ostatnie tygodnie przynoszą bardzo miłe chwile dla posiadaczy polskich akcji jak i dla tych, którzy zajęli pozycje długie na kontraktach terminowych. Pokonane właśnie zostały kolejne opory na najważniejszych indeksach i gdyby nie coraz gorsza sytuacja na giełdach amerykańskich, nie byłoby większych zagrożeń dla byków.

Publikacja: 23.01.2002 07:28

WIG20 (wykres1) od początku października porusza się wewnątrz wzrostowego kanału, o dość dużej dynamice i bardzo pomyślnie układających się obrotach. Po przebiciu oporu jaki na poziomie 1410 wyznaczało "złote zniesienie" 38,2% kilkunastomiesięcznej bessy, indeks zyskał duże szanse na dojście do kolejnego zniesienia, tym razem 50% przebiegającego na poziomie 1569 pkt. Poziom ten uważam za docelowy z dwóch jeszcze powodów:

- pokrywa się jednocześnie z podobnym zniesieniem 38,2% ale liczonym arytmetycznie

- jest to okolica przebiegającej wieloletniej linii trendu wzrostowego przebitej w ponad pół roku temu.

Co prawda trochę bliżej tzn. na poziomie ok. 1500 pkt znajduje się opór związany z górnym zasięgiem strefy dystrybucji jaką przeprowadzono w kwietniu i maju 2001 r, lecz siła byków jest w tej chwili bezdyskusyjna co może wynieść WIG20 ponad ten opór.

Jest to również związane z psychologią rynku. Wielu analityków już od jakiegoś czasu wróży zakończenie tego kilkumiesięcznego wzrostu, właśnie na poziomie 1500 pkt. Jak wiemy takie ruchy w zasadzie powinny zakończyć się euforią inwestorów utwierdzonych w przekonaniu, że teraz to już tylko hossa. Czy taka euforia będzie w momencie zawrócenia właśnie na 1500 pkt ? Naturalnie, że nie. Konieczne do tego jest właśnie przebicie tego w sumie mało znaczącego oporu.

Reklama
Reklama

Sytuacja długoterminowa (wykres2) jest jak widać na wykresie nie do końca wyjaśniona. Dopóki WIG20 nie przebije linii trendu wzrostowego (od 1995 r), to wzrost ten należy klasyfikować tylko i wyłącznie jako ruch powrotny do linii trendu. Oczywiście przebicie jej będzie bardzo silnym sygnałem kupna.

Indeks średniej wielkości spółek MIDWIG (wykres3) pokonał na wtorkowym zamknięciu swój niedawny szczyt, lecz zrobił to niezbyt przekonywująco i nadal przebywa w zasięgu szpulki z 10 stycznia. Dopiero przebicie poziomu 1090 pkt otworzy drogę do wzrostów przynajmniej do górnej linii kanału wzrostowego. Silnym wsparciem w przypadku ataku niedźwiedzi powinna okazać się dolna linia owego kanału. Oscylatory nie potwierdzają nowego szczytu.

Bardzo obiecująco zachowują się akcje KGHM (wykres4). Po przebiciu listopadowego szczytu akcje miedziowego kombinatu pną się zdecydowanie w górę. Teraz znaczniejszy opór jest dopiero na poziomie szczytu z końca maja, czyli jest szansa na wzrost w okolice 23 zł.

Wielce atrakcyjnie przedstawia się wykres Softbanku (wykres5). Tu również byki doprowadziły do pokonania oporu poprzedniego szczytu i to przy bardzo pokaźnych obrotach, co otwiera drogę do dalszych wzrostów. Trudno jest w tym przypadku wyznaczyć istotniejszy opór.

Wśród grona bardzo ciekawych ale i mniejszych spółek takich jak: Macrosoft, Wilbo, Jutrzenka, Krakchemia czy DB24 wyróżnia się również zapomniany nieco Remak (wykres6). Spółka ta bardzo efektownie na zwiększonym obrocie przebiła opór poziomu 2,57 zł i ma szanse okazać się jedną z gwiazd warszawskiego parkietu. Bardzo pomyślne sygnały dają tu liczne oscylatory techniczne.

Główny indeks z Wall Street, czyli DJIA (wykres7) nie zdołał się przebić ponad opór 61.8% zniesienia spadku liczonego od swojego szczytu absolutnego i zawrócił ponownie w dół. W tej sytuacji prawie pewne jest w najbliższych tygodniach przetestowanie poziomu 8300 pkt, czyli wrześniowego dołka.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama