WIG20 (wykres1) od początku października porusza się wewnątrz wzrostowego kanału, o dość dużej dynamice i bardzo pomyślnie układających się obrotach. Po przebiciu oporu jaki na poziomie 1410 wyznaczało "złote zniesienie" 38,2% kilkunastomiesięcznej bessy, indeks zyskał duże szanse na dojście do kolejnego zniesienia, tym razem 50% przebiegającego na poziomie 1569 pkt. Poziom ten uważam za docelowy z dwóch jeszcze powodów:
- pokrywa się jednocześnie z podobnym zniesieniem 38,2% ale liczonym arytmetycznie
- jest to okolica przebiegającej wieloletniej linii trendu wzrostowego przebitej w ponad pół roku temu.
Co prawda trochę bliżej tzn. na poziomie ok. 1500 pkt znajduje się opór związany z górnym zasięgiem strefy dystrybucji jaką przeprowadzono w kwietniu i maju 2001 r, lecz siła byków jest w tej chwili bezdyskusyjna co może wynieść WIG20 ponad ten opór.
Jest to również związane z psychologią rynku. Wielu analityków już od jakiegoś czasu wróży zakończenie tego kilkumiesięcznego wzrostu, właśnie na poziomie 1500 pkt. Jak wiemy takie ruchy w zasadzie powinny zakończyć się euforią inwestorów utwierdzonych w przekonaniu, że teraz to już tylko hossa. Czy taka euforia będzie w momencie zawrócenia właśnie na 1500 pkt ? Naturalnie, że nie. Konieczne do tego jest właśnie przebicie tego w sumie mało znaczącego oporu.