Po raz kolejny mieliśmy do czynienia z atakiem popytu. Wywołał go
wcześniejszy atak na rynku kasowym. Mamy nowy maks na indeksie (1461.59)
oraz na kontraktach (1456). Te nadal utrzymują ujemną bazę. Rośnie LOP, co
świadczy o tym, że ponownie spora grupa inwestorów liczy na obronę oporu -
łapacze górek. Konsekwencja tych graczy jest godna podziwu. H 55-56. KJ