Po ostatnim przemówieniu A. Greenspana, jakie miało miejsce 11 stycznia tego roku inwestorzy stwierdzili, że prezes FED dosyć pesymistycznie ocenia sytuację w amerykańskiej gospodarce. Wkrótce potem Greenspan sprostował te pogłoski stwierdzając, że został niewłaściwie zrozumiany. W związku z tym uczestnicy rynku oczekiwali, że w czwartkowym wystąpieniu szef FED przedstawi bardziej korzystną ocenę amerykańskiej gospodarki. Przed rozpoczęciem wystąpienia dolar zyskiwał na wartości w stosunku do euro, dyskontując w ten sposób oczekiwane, korzystne informacje. Generalnie inwestorzy nie byli zaskoczeni treścią wystąpienia prezesa FED. Stwierdził on, że negatywne czynniki w gospodarce USA zaczynają zanikać, a aktywność gospodarcza w Stanach Zjednoczonych zwiększa się. Szczególnie pozytywnie ocenił on utrzymujący się spadek wielkości zapasów amerykańskich przedsiębiorstw. Jego zdaniem w najbliższym czasie zwiększą się także wydatki konsumpcyjne ludności, jednak przeszkodą do ich zdecydowanego wzrostu pozostaje problem dużego bezrobocia.
Z opublikowanych wczoraj danych z amerykańskiego rynku pracy wynika, że liczba nowych bezrobotnych zmalała po raz kolejny z rzędu i osiągnęła wielkość 376 tys. osób. Dane te były lepsze od oczekiwań analityków, którzy przewidywali wzrost liczby bezrobotnych do 391 tys.
Naszym zdaniem podczas dzisiejszej sesji EUR/USD będzie przebywał w przedziale 0,8750-0,8780 z tendencją do testowania górnych poziomów. Jeżeli nastąpi ich przebicie to można oczekiwać dalszych wzrostów kursu do 0,8820