Sytuacja taka spowodowała niewiarę inwestorów w możliwość utrzymania tendencji do końca sesji, tym bardziej, że na tle rynku słabo prezentowały się m.in. TPSA i KGHM. W momentach ekstremalnych baza przekraczała wartość -30 punktów, co świadczy o dużym pesymizmie graczy, którzy za wszelką cenę próbują " złapać szczyt". Jak na razie jednak trend wzrostowy utrzymuje się i brak jest poważniejszych sygnałów jego zmiany. Faktem jest, że wyhamowanie dynamiki wzrostów realnie zwiększa widmo wystąpienia krótkoterminowej korekty. Kontrakty znajdują się obecnie powyżej 5-cio sesyjnej średniej (1430 pkt.) - zejście w obszar 1423-1430 pkt. będzie pierwszym ostrzeżeniem dla byków. Niżej o kilkanaście punktów przebiega linia trendu wzrostowego, której ewentualne przebicie w dół byłoby sygnałem do zamykania pozycji przez grających na długich.