Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 29.01.2002 07:48

W USA nic nadzwyczajnego nie było. Rynki czekają na posiedzenie FED, które

rozpoczyna się dzisiaj, a decyzja w sprawie stóp procentowych jutro

wieczorem. Indeksy tańczyły więc wokół wsparć/oporów nie mogąc się

zdecydować, w którą stronę ruszyć. Rynek spodziewa się braku obniżki, ale

nie wiadomo jakie będzie nastawienie FED i to wywoła główne reakcje. Dow.gif

Reklama
Reklama

Nasdaq.gif skończyły bez większych zmian. AHI po sesji +5,8 pkt ale na nasz

rynek wpływ to ma ograniczony. U nas męczymy się z problemem korekty i po

jej przebiegu poznaje się siłę rynku. Wczoraj wyglądało to fatalnie i jeśli

dzisiaj taki scenariusz byłby powtórzony to wyprzedaż nerwowych graczy

byłaby na następnych sesjach jeszcze większa. Wzrosty były bardzo mocne i

niektóre akcje oderwały się od rzeczywistości. Zarządzający też to wiedzą,

Reklama
Reklama

ale na razie mało kto sprzedaje. Do tej pory na wyścigi były tylko zakupy.

Wczorajsza sesja zasiała ziarenko niepewności, a dzisiaj się okaże co z tego

wyrośnie. Technicznie patrząc należy spodziewać się dalszych spadków.

Negatywne dywergencje na wskaźnikach, poprzebijane wsparcia (także linia

trendu), wcześniejsze ogromne wzrosty - spadek do wsparcia 1372 byłby

najmniejszym wymiarem kary Kontrakty.gif Na Indeks.gif wsparcie i linia

Reklama
Reklama

trendu też przebite. Czy musi być tak źle ? Mam wątpliwości. Głównie z

powodu posiedzenia FED i RPP. Dzisiaj minister Belka przedstawi plan rządu,

który rzekomo ""powinien dać Radzie Polityki Pieniężnej warunki lepszej

koordynacji polityki gospodarczej, pokazać, że rząd jest wiarygodny i panuje

nad tym co się dzieje", tak więc podejrzewam, że będzie to jasny sygnał i

Reklama
Reklama

pretekst dla RPP do mocnej obniżki. Przynajmniej tak to może odebrać rynek i

z takimi nadziejami grać pod decyzję. To samo w USA. Tutaj rolę ministra

Belki spełni dzisiaj wieczorem prezydent Bush, który przedstawi w Kongresie

Raport o Stanie Państwa. Każdy mocno się w to zawsze wsłuchuje, a nie sądzę

by z ust prezydenta mogło paść coś negatywnego. Oczywiście dobrze nie jest i

Reklama
Reklama

to wie każdy, ale złe wieści przedstawić można na różne sposoby. Trudno by

ten dzisiejszy był inny od super optymistycznego. Tak więc rynek nie musi

się dzisiaj zapaść pod ziemie. Otwarcia spodziewać się można na poziomie

zbliżonym do 1400 pkt i zapewne nastąpi jakaś stabilizacja. Rynek dość

nerwowy i w dość ważnym momencie, dlatego każdy impuls będzie dawać reakcję

Reklama
Reklama

wielu graczy. Jeśli dostaniemy jakieś ostrzeżenie z USA i kontrakty

amerykańskie zaczną spadać ciągnąc Euroland ....... to rozpoczęcia mocnej

przeceny na naszym rynku. Ale jeśli w Eurolandzie będzie spokojnie to

powinna być u nas stabilizacja, z nadzieją, że któryś z funduszy położy

pierwsze paręnaście milionów popytu, a później lawina ruszy jak zawsze sama,

uznając, że wczorajsze wybicie było pułapką. Dzisiaj (i zapewne jeszcze

jutro) rynek trochę niebezpieczny i prognozować dość ciężko. Mogę jedynie

powiedzieć tak - AT dała wczoraj sygnał do sprzedaży, a siła funduszy i

zbliżające się decyzje banków centralnych mogą stanowić dobry pretekst do

ataku spekulacyjnego popytu. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama