Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 30.01.2002 07:17

Enron rzucił pierwszy kamień i od tego zaczęła się lawina. Lawina podejrzeń

i niepewności co do prawdziwego stanu finansów amerykańskich spółek.

Wszelkie zabiegi księgowe, dzięki którym firmy mogą wykazać lepsze zyski

operacyjne, okazują się dołkiem, w który wpadają sami prezesi spółek.

Obecnie bardzo mocno sprawdzane są wszelkie sposoby księgowania strat, czy

Reklama
Reklama

innych wybryków firm i jeśli zachodzi choć cień podejrzenia co do ukrywania

faktycznej sytuacji firmy, inwestorzy natychmiast pozbywają się akcji. Moje

zdanie co do USA wypowiadałem już wielokrotnie i z satysfakcją patrzę jak

indeksy oddalają się od poziomów, na których miały wyznaczyć szczyty

(niedźwiedzie na wykresie). Przyznać jednak muszę, że wczorajsza przecena

mocno mnie zaskoczyła. Zbliżający się FED, wieczorne wystąpienie prezydenta,

Reklama
Reklama

lepsze dane ekonomiczne ze wskaźnikiem zaufania na czele...... wszystko to

mogło zapowiadać grę pod dzisiejszy FED i przynajmniej stabilizację.

Inwestorzy doszli jednak do wniosku, że to nie czas na psychologiczne zabawy

w zgadywanie co powie Allan Greenspan, skoro już kilka największych firm

ogłosiło bankructwo. Kto będzie następny ? Nawet jeśli pozostałe spółki

pokażą dobre wyniki czy jeszcze lepsze prognozy, to jedna zła informacja

Reklama
Reklama

potrafi zepsuć nastrój i posłać indeksy do piekła. Przykładem niech będzie

najbliższy sercu Elektrim. Po sesji w Stanach techniczna masakra byka. Po

raz trzeci Nasdaq nie poradził sobie z oporem intraday na 1960 pkt.

Nasdaq.gif i gdyby nie dzisiejszy FED to powinno być jakieś małe

odreagowanie. Po decyzji zagrają jednak emocje i tutaj prognozować nie ma

Reklama
Reklama

sensu. Obniżki na pewno nie będzie, ale komunikat co do "nastawienia" będzie

bardzo ważny. Na Dow Jones na dużym obrocie przebiliśmy wsparcie i droga na

południe otwarta. Dow.gif Jedyny ratunek to znowu dzisiejszy FED i szybki

powrót nad przebite poziomy. W nieco dłuższym terminie dalej jednak

spodziewam się spadków.

Reklama
Reklama

Taka sesja za Oceanem nie pozostanie bez wpływu na

nasz rynek. Otwarcie oczywiście niżej, ale na miejscu byków w panikę bym nie

wpadał. Baza wyniosła przecież -30 pkt i kiedyś musi zacząć się zmniejszać.

Albo przy mocnym wzroście, albo przy spełnieniu pragnień niedźwiedzi i

mocnym spadku. Dzisiaj zapowiada się to drugie, ale kontrakty powinny

Reklama
Reklama

zdecydowanie mniej ucierpieć. Pierwszym wsparciem okolice 1390 i tutaj byki

powinny chwilę powalczyć. Ewentualna porażka to zbieranie sił popytu dopiero

na obronę 1372. Ten poziom dzisiaj moim zdaniem nie zostanie pokonany.

Kontrakty.gif

Jeśli chodzi o indeks, to tutaj straszy mocno opór na 1442 pkt Indeks.gif Z

poziomem tym męczyliśmy się cały wczorajszy dzień i odbicie da niemiłą

zachętę do realizacji zysków. Wsparciem okolice 1420. Linie trendu na obu

rynkach przebite, wybicie ze stabilizacji, na wskaźnikach sygnały sprzedaży

........ AT zachęca do krótkich. Nie namawiam jednak do zbyt dużego

pesymizmu. Po pierwsze wspomniana baza, po drugie dziwne rzeczy już

widziałem (a szczególnie w tym miesiącu gdzie USA mocno spada, a my jeszcze

mocniej rośniemy), po trzecie oprócz FED mamy dzisiaj RPP i tylko brak

obniżki 150 pb może wywołać przecenę. Po ostatnich spotkaniach z rządem,

oczekiwaniach rynku i co najważniejsze ... danych ekonomicznych, nie widzę

innej możliwości jak właśnie taka obniżka. To jest już w cenach i większego

cięcia nikt się raczej nie spodziewa. Rynek ma jednak tendencję do

spekulacyjnej gry pod takie wydarzenia, szczególnie, że ogłoszenie decyzji

jest zawsze w dowolnym momencie. Podsumowując zbyt długie wywody, nie będzie

oryginalny i powiem, że trzeba się liczyć dzisiaj ze spadkiem. Spadek na

kontraktach zamortyzuje baza i dlatego nie spodziewam się przebicia

ostatnic2 przez indeks. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama