Do deprecjacji dolara przyczyniły się znaczące spadki jakie zanotowano wczoraj na amerykańskich giełdach. Indeks DJI obniżył się bowiem o 2,5%, a NASDAQ o 2,6%.

Opublikowane wczoraj dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku okazały się znacząco lepsze od powszechnych oczekiwań uczestników rynku. Amerykański departament handlu podał bowiem, że w grudniu zamówienia te wzrosły o 2% podczas, gdy inwestorzy spodziewali się ich wzrostu o około 1%.

Tak jak tego oczekiwano w styczniu wzrósł optymizm amerykańskich konsumentów. Wskaźnik Consumer Confidence zanotował w styczniu wzrost do 97,3 pkt. Przypomnijmy, że w grudniu wyniósł on 94,6 pkt. Uwagę zwraca też duża poprawa w sub indeksie dotyczącym oczekiwań konsumentów, który w styczniu wzrósł do 96,9 pkt. z zanotowanych wcześniej 92,4. Znacząca poprawa indeksu oczekiwań świadczy o tym, że amerykańscy konsumenci coraz lepiej oceniają perspektywy gospodarcze USA.

Dziś inwestorzy oczekują na decyzję FED oraz publikację danych za czwarty kwartał o PKB w Stanach Zjednoczonych.

W najbliższym czasie można spodziewać się wzrostów kursu EUR/USD do 0,8660, który to poziom należy wykorzystywać do sprzedaży euro.