Pierwszy raz na początku sesji, wtedy była ona na poziomie 1440pkt. a drugi raz pod koniec sesji, wtedy podniosła się ona już do 1445pkt.
Wczoraj indeks zamknął się na poziomie 1445pkt. Przekroczony został silny opór na poziomie 1440pkt. Czy dziś będzie wyżej? Wygląda na to, że tak. Dużą siłę ma PKN-Orlen, na dzisiejszej sesji może on przetestować ostatnie średnioterminowe maksimum na 22,70 zł. Odreagować poprzednie spadki mogą KGHM (do 16,40-16,50 zł), Prokom (do 135,00 zł), TPSA (do 16,50 zł). Pekao S.A., które ma największy udział w indeksie WIG20 (bo aż 17,6%) może zbliżyć się do historycznego szczytu (silny opór znajduje się w rejonie 104,5-105,0 i 108,00 zł.).
Początek dzisiejszej sesji może przynieść wzrosty - kolejny silny opór dla indeksu znajduje się w rejonie 1460-1470pkt. Potem możliwe jest uaktywnienie się podaży, co w efekcie powinno przynieść początek nowej fali spadkowej. Uważam, że obecne wzrosty mają jedynie korekcyjny charakter. W poniedziałek na rynku coś pękło, indeks może zbliżyć się do średnioterminowego szczytu ale próba jego pokonania będzie skazana na niepowodzenie. Uważam, że 28 stycznia mieliśmy średnioterminowy szczyt.
Rynek zaczyna już wkraczać w nowy trend spadkowy. Na początku spadki nie będą porażające. Proces odwracania trendu musi trochę potrwać. Najlepiej pokazać to na przykładzie. Średnioterminowa korekta z okresu październik - grudzień 2000 roku zakończyła się 19 grudnia (wykres1). Przez następne 3 tygodnie (do połowy stycznia 2001 r.) indeks uformował pierwszą spadkową piątkę, potem mieliśmy trójkę do góry. Przełamanie trendu wzrostowego nastąpiło 5 lutego a więc 6 tygodni od uformowania szczytu. Kolejny przykład to średnioterminowa korekta zakończona na sesji w dniu 20 kwietnia 2001 roku (wykres2). Pierwsza fala spadkowa trwała dwa i pól tygodnia potem znowu trójka do góry. Przełamanie trendu wzrostowego nastąpiło w 1 miesiąc po uformowaniu szczytu. Od ostatniego szczytu minął niecały tydzień. Do uformowania fali pierwszej dużo nam jeszcze brakuje. Spadek do 1398pkt był jedynie podfalą pierwszą, obecne podbicie to jedynie podfala "2". Przed nami spadkowa fala "3" korekta (podfala "4") i spadkowa fala "5". Wszystko to może potrwać jeszcze 2-3 tygodnie. Potem powinniśmy mieć wzrostową trójkę i rynek będzie gotowy do rozpoczęcia dużego skoku w dół (wykres3) w trakcie którego pękną nadzieje na dalsze wzrosty na rynku. Może to być na przełomie lutego i marca br. Fala "3" bardzo szybko rozprawi się z linią kilkumiesięcznego trendu wzrostowego.
Wzrosty z poziomu 978pkt. do 1441,8pkt. przyjęły na razie postać trójki (wykres4). Dwa najważniejsze argumenty to sytuacja na giełdach w USA i brak potwierdzenia nowych szczytów przez A/D Line. Indeks Nasdaq Composite uformował wielką dwuletnią pięciofalową strukturę, natomiast indeks DJIA wybił się z kilkunastomiesięcznej fazy konsolidacji. Od wrześniowego dna indeksy znalazły się na poziomach z połowy sierpnia ub. r. Seria kilkunastu obniżek stóp procentowych nie spowodowała ożywienia w gospodarce USA, a jeśli ono nastąpi to może być krótkotrwałe. Sytuacja techniczna wskazuje, że po zakończeniu wzrostowej korekty indeks Nasdaq Composite powinien uformować jeszcze jedną wielką spadkową piątkę a DJIA kolejną falę spadkową. Oba indeksy ustanowią nowe długoterminowe dna. W takiej sytuacji nie sądzę aby nasz rynek był wstanie iść pod prąd.