Spowodowało to spadek indeksu Dow Jones o 220 pkt., do poziomu 9,687 pkt., oraz przeceną indeksu Nasdaq o 55 pkt., do wartości 1,855 pkt.

Przysłowiowymi "gwoździami do trumny" okazały się wczoraj Tyco International i Enterasys Networks. Akcje pierwszej z nich straciły na wartości 16 proc., kiedy okazało się, że firma wydała w ciągu ostatnich trzech lat około 8 mld USD na ponad 700 przejęć. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że o dużej części tych wydatków spółka nie raczyła poinformować akcjonariuszy. Z kolei walory Enteresys, "parzyły" po wiadomości o przesunięciu publikacji wyników za IVQ 2001 roku i wszczętym przeciw spółce postępowaniu amerykańskiej KPWiG. Podaż walorów firmy była tak duża, że spowodowała spadek wartości jej akcji o ponad 61 proc. Poza "efektem Enrona", na rynek wpłynęły również wypowiedzi szefa Microsoftu, który w niedziele oświadczył, że nie podziela optymistycznego scenariusza szybkiego zakończenia globalnej recesji w bieżącym roku.

Niedźwiedzie nastroje okazały się wczoraj na tyle silne, że rynek miał problemy z dyskontowaniem dobrych informacji. Dowodem tego był Hewlett-Packard, który pomimo zapowiedzi dobrych wyników w IQ 2002 roku, nie zdołał utrzymać długo 5 proc. wzrostów, kończąc sesję z kursem wyższym o jedyne 0,2 proc.

W dniu dzisiejszym, o godzinie 16:00 naszego czasu, poznamy dane o grudniowych zamówieniach fabrycznych (prognoza wzrostu o 1,2 proc.) oraz styczniowy wskaźnik optymizmu menedżerów sektora usług ISM (prognoza spadku do 52.0). Bieżące nastroje na rynku terminowym są pozytywne, jednak wynikają one bardziej z korekty wczorajszych spadków, aniżeli zmiany nastawienia inwestorów. Warto również zauważyć, że po wczorajszej sesji, najbliższe notowania obciążone są dodatkowo nieciekawą sytuacją techniczną indeksów. Naszym zdaniem, rynek nie będzie dziś jeszcze w stanie otrząsnąć się z ostatnich wydarzeń. Inwestorzy będą raczej unikali zakupów, do czasu wyciszenia sprawy "przekrętów". Niestety prawdopodobny jest scenariusz dalszego redukowania akcji w portfelach, co odbije się oczywiście negatywnie na indeksach.

Opracowanie: Jacek Torowski