Dwie ostatnie sesje miały raczej spokojny przebieg o czym świadczy wolumen obrotów, który nie przekraczał 10 tys. sztuk. Trudno jednak nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że trend spadkowy się powoli aczkolwiek systematycznie rozwija. Bykom udało się wczoraj obronić w obszarze ważnego wsparcia w okolicy 1350-1355 punktów. Stało się to za sprawą wyraźnego wzmocnienia bazy, która w trakcie sesji zbliżała się nawet w okolice zera. Inwestorzy coraz bardziej więc liczą na możliwość wyhamowania tendencji spadkowej i teraz odważniej próbują wychwycić ewentualny dołek od którego zacznie się odbicie. Analiza techniczna nie daje jednak żadnych sygnałów, aby trwające spadki miały ulec nagłemu odwróceniu. Układ średnich kroczących coraz bardziej przypomina ten charakterystyczny dla trendu spadkowego. Wydaje się, że obecnie kluczowym testem kondycji rynku terminowego będzie wyjście kontraktów albo dołem ( przebicie 1350 punktów, co wywołałoby głębszą przecenę) albo wyhamowanie spadków i przebicie strefy 1375-1380 punktów. Jak na razie wskazania techniczne bardziej skłaniają się ku realizacji scenariusza zakładającego dalsze spadki.