Zresztą, nie należy oczekiwać zbyt wiele, gdyż wskaźniki nie sygnalizują zmian i pozostają w układzie niekorzystnym dla byków. Wystarczającym potwierdzeniem dla tej tezy jest zachowanie się wskaźnika Ultimate Oscillator, który po podejściu do złamanego ostatnio poziomu równowagi, ponownie się od niego odbił w dół. Ponadto, bardzo silnie zniżkuje poniżej poziomu równowagi zarówno wskaźnik impetu, Price ROC, a także CCI, który dotarł już nawet do poziomu wyprzedania. W tej sytuacji wydaje się, że korekta powinna przebiegać w dalszym ciągu bez większych zakłóceń ze strony byków, przynajmniej aż do momentu zepchnięcia indeksu w okolice następnego wsparcia, które znajduje się między poziomem 14 650 a poziomem 14930 pkt. W tej strefie barierę popytową wyznaczają kolejno: SK-45 (14 936 pkt), wzrostowa linia trendu (14 800 pkt) oraz lokalny szczyt (14 655 pkt). Do tych poziomów zostało nam więc w najgorszym przypadku ok. 4% i taki spadek powinien być wystarczający, by byki nabrały sił i ponownie były gotowe na zdobywanie nowych szczytów.

Katarzyna Płaczek

BDM