Z drugiej strony istnieje szansa na poprawę nastrojów na dzisiejszej sesji na Wall Street - nie będą ogłaszane bardzo istotne dane makro (jedynie o 16.00 poznamy dane dotyczące zapasów hurtowych w grudniu; prognozuje się spadek o 0,7%), a futures notowane są na lekkich plusach.

Reasumując sądzimy, że początek sesji na GPW powinien być słaby, głównie ze względu na czynniki lokalne. Dalsza część może przynieść poprawę nastrojów pod warunkiem, że poprawa wystąpi także na giełdach zagranicznych. W tej chwili jest to bardzo prawdopodobne.