W dalszej mierze szanse na wyjście kontraktów dołem wydają się większe - na co wskazuje chociażby zniżkujący układ średnich kroczących. Popyt jednak się nie poddaje a ewentualne spadki ogranicza obecnie dolna wstęga Bollingera, która przebiega na wysokości 1350 punktów. Nieco niżej przebiega 45-cio sesyjna średnia ( 1343 pkt.). Bliskość stref wsparcia (także dla WIG20 ) spowodowała, że byki skutecznie obroniły kurs futures przed większą deprecjacją, głównie poprzez wyciągnięcie bazy w rejony dodatnie. Trudno jednak zakładać, by był to już stały objaw poprawy nastrojów zapowiadający dłuższe zwyżki. Stref oporowych jest bowiem wiele a pierwszą z nich jest obszar 1390-1400 punktów oraz 1410 pkt., dopiero po sforsowaniu których można by było mówić o szansie na kontynuację poważniejszej tendencji wzrostowej.