Maleją szanse na to, że popyt jeszcze raz spróbuje zaatakować lukę bessy z ubiegłego tygodnia, więc chyba pozostanie nam obserwowanie, czy uda się WIG20 utrzymać powyżej 1372 pkt. To byłby pierwszy od wielu dni pozytywny sygnał, choć przy takiej aktywności inwestorów trudno mówić, by był on bardzo wiarygodny. Również stosunek spółek rosnących do malejących, wchodzących w skład WIG20, nie niesie ze sobą jakiegoś dobrego przesłania. Tylko 9 walorów rośnie, a 12 traci na wartości. To także znak, że szanse na zasłonięcie dzisiaj luki bessy są bardzo małe.

Szczególnie razi bezsilność naszych byków na tle giełd Eurolandu, gdzie utrzymują się wyraźne zwyżki. We Frankfurcie jest to 1,7%, w Paryżu 1,5%. Londyn zyskuje 0,7%. Jeśli jednak ta dobra atmosfera będzie podtrzymana po południu to może przełożyć się to na lepszy obraz naszego rynku w drugiej połowie sesji.

Z mniejszych spółek wyróżnia się Elektromontaż Export, gdzie byki kontynuują marsz w górę, po przełamaniu w piątek ponad dwumiesięcznej linii trendu spadkowego. Udało się przy tym przekroczyć grudniowy dołek. Dziś kurs rośnie o 5% do 1,46 zł, co pozwala na znalezienie się w pobliżu styczniowej górki. Od jej przełamania uzależniłbym kupno tych akcji w krótkim terminie. To powinno skutkować wzrostem w okolice 1,60 zł.