Zwiększona podaż akcji spowodowała szybki spadek indeksu, który został wyhamowany dopiero w okolicy 1380 pkt. Duży wpływ na umiarkowaną zniżkę WIG20 miało dobre zachowanie się kursu Telekomunikacji Polskiej, która zyskała na wartości 2 proc., przy wysokim wolumenie obrotów. Gorzej zachowywały się papiery PKNOrlen oraz Pekao, które nieznacznie traciły na wartości. Wczorajszy przebieg sesji w Stanach Zjednoczonych ( Dow Jones nieznacznie wzrósł a Nasdaq spadł o 0,85 proc.) nie powinien mieć dużego wpływu na polski rynek. Amerykańskie kontrakty na indeksy są notowane na minimalnych minusach. Dziś ze Stanów duża porcja danych makro, których publikacja rozpocznie się od godz. 14.30., nie należy także zapomnieć o publikacji poziomu inflacji w Polsce za styczeń. Polski rynek ( szczególnie w pierwszej fazie notowań) będzie dyskontował kolejną porcję wyników kwartalnych spółek, które ogólnie mówiąc raczej nie zachwyciły. Trudno więc oczekiwać, by na dzisiejszej sesji mógł odbyć a tym bardziej powieść skuteczny atak indeksu na poziom 1400 punktów. Bardziej prawdopodobny scenariusz to lekki spadek w pierwszej części sesji a później możliwe odreagowanie. Poziomy wsparcia dla WIG20 w okolicy 1350-55 punktów jak i oporu 1400 pkt. z pewnością nie zostaną dziś naruszone.