Reklama

Żałosna sesja

Dawno już nie mieliśmy tak nudnych notowań, jak dzisiejsze. WIG20 pozostaje na poziomie 1360 pkt., ale ze względu na niskie obroty, wynoszące teraz 100 mln zł trudno do takiej zniżki przywiązywać jakiekolwiek znaczenie. Jedno co można powiedzieć to, że nie poprawia ona obrazu rynku. Obroty na kontraktach terminowych na WIG20 wynoszą niecałe 3.000 sztuk, co jeszcze lepiej pokazuje, że na rynku nie dzieje się praktycznie nic.

Publikacja: 18.02.2002 13:42

Powodów do kupna akcji nie ma, ale widać, iż podaż pozostaje wciąż pod kontrolą. Zmęczeni spekulanci dwutygodniową konsolidacją w bardzo wąskim obszarze na pewno nie mają już też większej chęci do "szarpania" się z rynkiem i czekają na wybicie w którąś ze stron.

Stale pogarszają się notowania Optimusa, który traci już 7% i kosztuje 10,65 zł. Obok BPH-PBK to druga spółka na której inwestorzy wykazują się większym zdecydowaniem. Z mniejszych spółek warto zwrócić uwagę na 25% wzrost Elzabu i 10% zwyżkę Polfy Kutno, która zapowiedziała skup własnych akcji. Ale te walory nie są w stanie wpłynąć na odbiór rynku.

W Eurolandzie tak samo marazm, jak i u nas. DAX zdołał wzrosnąć o około 0,5%, ale teraz zaczął zmierzać na południe i połowę z tego, co zyskał przez cztery godziny notowań już oddał.

W takiej sytuacji pozostaje tylko czekać na rozstrzygnięcie i można jedynie wyrazić życzenie, by nastąpiło ono, jak najszybciej.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama