Powodów do kupna akcji nie ma, ale widać, iż podaż pozostaje wciąż pod kontrolą. Zmęczeni spekulanci dwutygodniową konsolidacją w bardzo wąskim obszarze na pewno nie mają już też większej chęci do "szarpania" się z rynkiem i czekają na wybicie w którąś ze stron.
Stale pogarszają się notowania Optimusa, który traci już 7% i kosztuje 10,65 zł. Obok BPH-PBK to druga spółka na której inwestorzy wykazują się większym zdecydowaniem. Z mniejszych spółek warto zwrócić uwagę na 25% wzrost Elzabu i 10% zwyżkę Polfy Kutno, która zapowiedziała skup własnych akcji. Ale te walory nie są w stanie wpłynąć na odbiór rynku.
W Eurolandzie tak samo marazm, jak i u nas. DAX zdołał wzrosnąć o około 0,5%, ale teraz zaczął zmierzać na południe i połowę z tego, co zyskał przez cztery godziny notowań już oddał.
W takiej sytuacji pozostaje tylko czekać na rozstrzygnięcie i można jedynie wyrazić życzenie, by nastąpiło ono, jak najszybciej.
Krzysztof Stępień