Reklama

Debiut kontraktów na MIDWIG

Podczas poniedziałkowej sesji uwaga inwestorów (ale, niestety, nie pieniądze) skupiła się na nowym instrumencie, czyli kontraktach terminowych na indeks spółek o średniej kapitalizacji. Debiut, jak to zwykło mieć miejsce na naszym parkiecie, nie wypadł okazale - w trakcie notowań właściciela zmieniło tylko 6 kontraktów wygasających 15 marca.

Publikacja: 18.02.2002 17:58

LOP dla tej serii na zamknięciu wyniósł zaledwie 4 pozycje przy minimalnie dodatniej bazie.

Również na pozostałych kontraktach aktywność inwestorów była prawie żadna (przy liczbie otwartych pozycji wciąż utrzymującej się na rekordowo wysokim poziomie). Wolumen obrotu na marcowej serii futures na WIG20 wyniósł zaledwie 4723 kontrakty, a różnica między najwyższym a najniższym poziomem na sesji wyniosła tylko 15 pkt. Do transakcji dochodziło stosunkowo rzadko, a w przypadku kontraktów akcyjnych było ich zaledwie kilkanaście.

Taka sesja nie może mieć jakiegokolwiek wpływu na techniczny obraz, choć po raz kolejny zadziałała krótkoterminowa linia trendu spadkowego łącząca wierzchołki świec z 28 stycznia oraz 1 i 11 lutego. Jeśli jej przebiciu towarzyszyć będzie wysoki wolumen, będzie można mówić o wiarygodnym sygnale; niski obrót lub przełamanie jej bokiem nie będą mieć jakiegokolwiek znaczenia.

Ponadto daje się zauważyć powolne osuwanie się rynku pod swym własnym ciężarem. Bez wątpienia to wina popytu, który jest zwyczajnie bardzo bierny i wstrzemięźliwy. We wtorek oporem będzie poziom 1361 pkt. (wspomniana wyżej linia trendu), a wsparciem 1343 pkt. (niżej, bo na 1300 pkt., przebiega linia trendu wzrostowego).

Dominik Staroń

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama