Jej przełamanie nie będzie łatwym zadaniem dla strony popytowej, gdyż mniej więcej na tym samym poziomie znajdują się dołek z 5 lutego, SK-15, a także górne ograniczenie luki bessy z 19 lutego. To każe przywiązywać do tego miejsca bardzo duże znaczenie. Opór jest mocny i jedna sesja wyraźnego wzrostu nie rozstrzyga o tym, że ewentualny atak na niego powiedzie się. Dopóki nie będzie wiadomo, jak on się zakończy, nadal dobrym rozwiązaniem jest pozostawanie poza rynkiem.

Istnieje znaczne prawdopodobieństwo, że wspomniany opór zatrzyma odreagowanie ostatniej fali zniżek i wtedy powinno dojść do przełamania prostej, łączącej dołki z października i grudnia, która powstrzymała niedźwiedzie w piątek. A to będzie miało konsekwencje przynajmniej w postaci testowania historycznego minimum, które w przypadku realizacji takiego pesymistycznego scenariusza będzie bardzo poważnie zagrożone. Wcześniej należy spodziewać się silnej obrony grudniowego dołka przy 546 pkt.

Krzysztof Stępień

PARKIET