Najpierw udało się wyjść kontraktom ponad 1340 punktów. Jednak w okolicy silnych oporów na wysokości 1345 punktów wzrosty zostały powstrzymane. Warto zaznaczyć, że już pierwsze oznaki poprawy notowań powodowały, że baza systematycznie się umacniała i dość szybko doszła w rejony zera. Zwyżce kontraktów pomagał proces zamykania pozycji przez posiadaczy krótkich, którzy można powiedzieć, że stanowili motor napędowy zwyżki. W ostatniej godzinie handlu doszło do wybicia ponad poziom 1350 punktów, a posiadaczom krótkich strach chyba zajrzał w oczy, bowiem zwyżka przybrała jeszcze bardziej na sile, a baza przekręciła się na wyraźny plus. Futures zdołały przebić krótkoterminową linię trendu spadkowego, co powinno się odbierać jako zapowiedź kolejnych wzrostów. Oscylatory zachowały się pozytywnie i już niedługo powinny zostać wygenerowane sygnały kupna. Jednak do tego potrzebne byłoby kontynuowanie zwyżki na następnych sesjach. Dzisiejszy początek notowań powinien przynieść wzrost kontraktów( wzrosty na giełdach amerykańskich), jednak trudno nie zauważyć, że po tak dynamicznym ruchu w górę wskaźniki na wykresach minutowych są już bardzo wysoko. Stąd możliwe osłabienie na rynku właściwie w każdym momencie. Pierwszy opór to przedział pomiędzy 1385 a 1390 punktów. Silne wsparcie stanowić będzie obecnie obszar 1345-1355 punktów.