Druga część sesji przyniosła stopniowe pogorszenie nastrojów, co wywołało spadek bazy do ponad -10 punktów. Zniżka została skutecznie wyhamowana na wysokości 1360 punktów, czemu w części pomogły dobre informacje z USA o wzroście zamówień na dobra trwałego użytku, jednak wrażenie po wczorajszej sesji pozostaje lekko negatywne. Choć byki na razie nie mają powodów do niepokoju, to widać, że opory na poziomie 1380 i 1390 punktów są obecnie barierą nie do pokonania. Stronie popytowej brakuje determinacji, by wygenerować silniejszy ruch w górę, a dopiero wyjście ponad obszar 1390-1395 pkt. i atak na 1400 punktów byłby zapowiedzią dalszych wzrostów. Na zakończeniu sesji kurs znalazł się na poziomie 1361 punktów- nieco niżej w strefie 1345-1355 punktów znajduje się wsparcie, które powinno zostać obronione. Jeśli spadki miałyby się pogłębić do poziomów niższych niż 1340 pkt. oznaczałoby to, że poniedziałkowy ruch do góry był tylko chwilowym odbiciem. Niewykluczone, że w dalszym ciągu futures będzie poruszał się w strefie konsolidacji pomiędzy około 1345 a 1390 punktów. Dopiero wybicie w jedną ze stron powinno wykrystalizować tendencję .