Jednakże zachowanie średnich ruchomych z 20 i 45 sesji jest charakterystyczne dla okresów kończących korekty techniczne. Krótsza średnia zbliżyła się do dłuższej i istnieje duża szansa, że się od niej odbije i nie dojdzie do wygenerowania sygnału sprzedaży w postaci przecięcia się obu średnich. Na zamknięciu czwartkowych notowań wykresowi udało się utrzymać powyżej średniej z 20 sesji, co można odczytać jako próbę przejęcia kontroli nad rynkiem przez stronę popytową. Spadek zmienności sygnalizuje zwężająca się wstęga Bollingera, której górne ograniczenie przebiega obecnie na poziomie ok. 1397 pkt. Ewentualna zwyżka powinna zatem dotrzeć przynajmniej do tego poziomu. MACD zbliża się powoli do linii równowagi, co przy eskalacji popytu może doprowadzić do wydostania się wskaźnika ze strefy wartości ujemnych, co będzie silnym sygnałem kupna. Większość popularnych wskaźników zdążyła już znaleźć się po dodatniej stronie skali, co większe prawdopodobieństwo każe przypisać scenariuszowi kontynuacji wzrostów w najbliższym okresie.
Mimo dość nerwowego zachowania się kontraktów na TechWig ich wycena nie chce już spadać. Mimo podjętej na początku czwartkowej sesji próby zepchnięcia kursu poniżej wartości zamknięcia z poprzedniego dnia niedźwiedziom nie udało się utrzymać niskich notowań na zamknięciu, co zostało potwierdzone przez utworzenie długiego dolnego cienia na wykresie świecowym. Niewielka odległość dzieli wykres od opadającej linii krótkoterminowego trendu spadkowego, co może już niebawem doprowadzić do wybicia. Skutecznym wsparciem nadal pozostaje połowa długiej białej świecy z poniedziałku. Wiarygodnym sygnałem wejścia wykresu w fazę zwyżki notowań będzie jego powrót powyżej poziomu 640 pkt., gdzie leży dolne ograniczenie dwutygodniowego obszaru konsolidacji z początku lutego. Zachowanie wskaźników technicznych potwierdza obecną stabilizację notowań i nie daje podstaw do przypisywania większego prawdopodobieństwa któremuś z możliwych scenariuszy.
Opracowanie: Roman Nowak.