Wymieniają się już znacznie mniejsze pakiety akcji, niż w pierwszej godzinie notowań i jest wyczekiwanie na to kto wykaże się w tym momencie większym zdecydowaniem. Na niekorzyść byków działa fakt, że wczoraj i dziś znajdujemy się wciąż poniżej konsolidacji, jaką można określić notowania z wtorku i środy. Wtedy obroty, jak na ostatnie czasu, były znaczne i nie będzie łatwo przebić się powyżej 1368 pkt. Od oporu przy 1385 pkt. dzieli nas 20 pkt., czyli tyle samo co od wsparcia przy 1339 pkt. Wydaje się, że kluczowymi wartościami dla rozwoju sesji będą 1351 i 1368 pkt., których przekroczenie powinno zaowocować atakiem na wsparcie lub opór.

Największe obroty mamy na TP.S.A. i Prokomie. Pierwsza miała dużą stratę w skonsolidowanym raporcie za zeszły rok i traci 1,7%, druga zaskoczyła nadspodziewanie dobrym skonsolidowanym wynikiem i rośnie do 133 zł, czyli o blisko 2%. Dość spokojnie przyjęli inwestorzy spektakularną informację dotyczącą księgowości BIG-BG, którego akcje zostały przecenione o nieco ponad 2%.

Na rynkach Eurolandu notowania przebiegają spokojnie. CAC i DAX po przełamaniu krótkoterminowych linii trendu spadkowego wyraźnie mają się lepiej, niż indeksy w USA, szczególnie Nasdaq. Ale informacje makro nie są jednoznaczne. Nastroje konsumentów pogorszyły się w lutym, a miały według analityków wyraźnie się poprawić. Indeks spadł do -15 pkt. Za to lepszy był indeks aktywności gospodarczej - PMI strefy euro, który wzrósł do 48,6 pkt., choć to wciąż poniżej 50 pkt., które oddzielają wzrost od spadku aktywności.