Znów duży udział we wzrostach ma Pekao, wyceniane na 107 zł, co przekłada się na prawie 3% zwyżkę. Wolumen jest jednak o połowę niższy, niż wczoraj, więc ma ona ograniczone znaczenie. Podobnie zachowuje się BZ WBK, który bije historyczne maksimum, ale tutaj także obroty są niewielkie. Po drugiej stronie barykady jest TP.S.A., pozostająca na poziomie 14,80 zł, czyli 1% niższym, niż na czwartkowym zamknięciu. I tu obroty wyraźnie przekraczają ostatnią wartość.

Podobnie nieciekawy przebieg mają sesje w Eurolandzie i chyba nie ożywią ich dane o dochodach osobistych i sprzedaży detalicznej w USA w styczniu. Były one minimalnie lepsze od oczekiwań analityków i w obu kategoriach wzrosły o 0,4%. Spodziewano się wzrostu o odpowiednio 0,1 i 0,3%. Dziś jeszcze czeka nas publikacja o 15.45 indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan, który jest szacowany na 91,2 pkt., ale tu trzeba pamiętać, że uwzględnia on sytuację na giełdzie, a ta w lutym nie była najlepsza. O 16.00 indeks aktywności w przemyśle ISM za luty, gdzie analitycy liczą na przekroczenie bariery 50 pkt., która oddziela spadek aktywności o jej wzrostu.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu