O czymś takim będzie można mówić dopiero w momencie całkowitego zamknięcia wspomnianego okna bessy, czyli wzrostu co najmniej do 1427 pkt. Obecnie można mówić jedynie o konsolidacji pomiędzy 1333 a 1390 pkt.
z pewnością może niepokoić ciągłe przebywanie indeksu poniżej linii średnioterminowego trendu wzrostowego (wykres liniowy) i na razie nieskuteczne próby powrotu ponad tę linię.
Dużo bardziej optymistyczny jest obraz na wykresie świecowym, gdzie, uwzględniając cienie, można stwierdzić, że trend wzrostowy nadal się broni. Pozytywne jest powstrzymywanie spadków na wysokości połowy białej świecy z ubiegłego poniedziałku. Poziom 1350 jest więc pierwszym wsparciem dla byków.
Drugi pozytywny sygnał to dłuższe przebywanie WIG20 ponad SK-15, która teraz wspomaga stronę popytową. Wtorkowy szczyt także został przebity. MACD podjął walkę o powrót ponad linię równowagi i jeśli na najbliższych sesjach będą wzrosty, to oscylator ten powróci do wartości dodatnich.
Cały ten umiarkowanie pozytywny obraz burzy bardzo niska wartość obrotów, które nie potwierdzają tym samym siły wzrostu. Jest to bardzo poważne ostrzeżenie, które nakazuje zachowanie największej ostrożności przy kupnie akcji.