Inwestorzy w oczekiwaniu na wystąpienie Greenspana i dobre dane makroekonomiczne z USA zajmowali długie pozycje w amerykańskiej walucie. W przemówieniu przed komisja finansów Izby Reprezentantów szef amerykańskiego Banku Rezerw Federalnych stwierdził, że recesja w Stanach Zjednoczonych zostanie wkrótce zażegnana. A. Greenspan ostrzegł jednak, że nie należy liczyć w tym roku na gwałtowne ożywienie gospodarcze. Jego zdaniem dopiero w ostatnich tygodniach zaobserwować można było szereg pozytywnych sygnałów - między innymi spore wydatki na konsumpcję. Dlatego amerykański bank centralny postanowił na razie zrezygnować z dalszego obniżania stóp procentowych. Nawet niewielkie ożywienie, jeśli zacznie się wkrótce, będzie świadczyło, o niezwykłej odporności amerykańskiej gospodarki.

Po przemówieniu Greenspana spadły w ocenie uczestników rynku szanse na szybkie podwyżki stóp w USA. Lipcowe Fed Funds przed przemówieniem dyskontowały prawdopodobieństwo podwyższenia stóp procentowych w 100 proc. natomiast po słowach Greenspana szansę te oceniano na 70 proc. Podstawowa stopa procentowa - 1,75% - znajduje się w tej chwili na najniższym od 40 lat poziomie. Amerykański Bank Rezerw Federalnych przewiduje, że wzrost gospodarczy w tym roku wyniesie od 2,5 do 3%.

W ostatnim kwartale ubiegłego roku PKB w Stanach Zjednoczonych wzrósł aż o 1,4 proc. r/r. Okazuje się więc, że okres ten był najlepszy dla amerykańskiej gospodarki - zanotowała najwyższy wzrost w całym roku - tylko w Q1 PKB wzrósł o 1,3 proc. Dane za Q4 wskazują wyraźnie, że recesja zakończyła się bądź pod koniec zeszłego, bądź na początku bieżącego roku. Wzrost jest siedmiokrotnie większy niż przewidywali przedstawiciele departamentu handlu. Nastąpił po okresie poważnego spadku - w trzecim kwartale produkt krajowy brutto spadł o 1,3 proc. Ożywienie było przede wszystkim rezultatem dużego popytu wewnętrznego - o 6 proc. wzrosły wydatki na konsumpcję, m.in o blisko 40 proc. wzrosła sprzedaż samochodów osobowych.

Europejskiej walucie nie pomógł wzrost indeks optymizmu niemieckich przedsiębiorców IFO. Wzrost wskaźnika przekroczył oczekiwania analityków (87 pkt) - w lutym wskaźnik zwyżkował do 88,7 pkt. Cały indeks zyskał przede wszystkim dzięki poprawie oczekiwań biznesmenów, bowiem obecną sytuację oceniają oni nawet gorzej niż miesiąc wcześniej. Dolarowi za to znaczącego wsparcia nie dały korzystne dane o wzroście indeksu instytutu zarządzania podażą ISM. W poprzednim miesiącu wartość indeksu znalazła się na poziomie 54,7 pkt. - analitycy oczekiwali niewielkiego lekko powyżej 50 pkt. Co ciekawe wzrosły wszystkie składowe indeksu, a subindeks produkcji zwyżkował aż o 60 proc. Historycznie rzecz biorąc tak znaczny wzrost tego indeksu powiązany był z duża dynamika PKB (ostatnim razem przy indeksie na tym poziomie PKB wzrastał w tempie ponad 4 proc !).

W tym tygodniu najważniejsza będzie piątkowy raport o bezrobociu w USA. Niestety może on zawieść inwestorów. Dlatego też umocnienie dolara będzie umiarkowane i po spadku kursu EUR/USD w okolice 0,8600 możliwe są wzrosty powyżej poziomu 0,8700 USD/EUR.