Na tym tle zniżki o niecałe 1% TP.S.A. i PKN nie robią większego wrażenia, ale trzeba zwrócić uwagę, że te spółki od dłuższego już czasu pozostają w wyraźnej korekcie czteromiesięcznych zwyżek. Teraz do nich zaczynają dołączać te walory, które do tej pory najlepiej się trzymały. Zobaczymy, jak będzie z BZ WBK i BRE, do których niedźwiedzie w dalszym ciągu nie mogą się dobrać.
Obroty są od rana spore i przekraczają 60 mln zł. Do tego są równomiernie rozłożone na szeroką grupę walorów, co potwierdzałoby, że obserwowany atak podaży może mieć poważne konsekwencje.
Potwierdza się też, iż wydarzenia na zagranicznych giełdach nie będą silnie oddziaływać na koniunkturę u nas. Na głównych parkietach w Europie przeważają umiarkowane wzrosty. Trzy największe rynki rosną o 0,4%.
Z największych spółek in plus wyróżnia się Orbis, którego kurs rośnie o niecałe 4%, co jest zapewne związane z nadziejami na rychłe przekroczenie przez Accor 25% progu głosów na WZA, co zgodnie z pozwoleniem KPWiG może nastąpić do 31 marca. Nie wydaje się jednak, by mogło to nastąpić w wyniku skupowania akcji na rynku, co miałoby szansę przełożyć się na trwałą zwyżkę kursu.