To jeszcze o niczym nie przesądza i nie można wykluczyć ponownego ataku na tą barierę w popołudniowej części sesji, ale może nieco zastanawiać pewien pośpiech, z jakim rynek próbował sforsować opór. Nie zmienia to faktu, że w ramach trwającego od miesiąca trendu bocznego teraz w bardziej komfortowej sytuacji są byki, które od oporu dzieli tylko 10 pkt.
Trudności z przedostaniem się powyżej oporu są w znacznym stopniu związane z zachowaniem KGHM, na których znów bardzo aktywna jest podaż. Zepchnęła ona kurs poniżej 14 zł, czyli prawie 3% poniżej środowego zamknięcia. Wolumen wynosi blisko 400 tys. sztuk wobec 0,5 mln sztuk przez cały wczorajszy dzień. W zasadzie w tej sytuacji są dwie możliwości. Albo obserwowane spadki są ruchem powrotnym do linii szyi formacji odwróconej głowy z ramionami, jaką można opisać notowania z okresu połowa sierpnia 2001 r.- początek stycznia 2002 r. Linia ta przebiega na wysokości 13,80 zł. Jeśli ona nie zatrzyma podaży to zostanie zniesiona cała fala wzrostów, rozpoczęta pod koniec grudnia ub.r., co oznaczać będzie spadek kursu poniżej 13 zł. Teraz wsparciem jest połowa świecy z 3 stycznia na poziomie 13,80 zł. Oporuje nadal linia, wyprowadzona ze szczytu z połowy stycznia, przebiegająca obecnie na wysokości 15,10 zł. Do chwili jej przełamania dla posiadaczy gotówki brak jest podstaw do zainteresowania tym walorem.