W dniu wczorajszym, na rynek dobrze wpływały już przedsesyjne dane z gospodarki. Pozytywnie zaskoczył nieoczekiwany wzrost produktywności w IVQ 2001 roku, z wcześniej zakładanego 4,3 proc. do 5,2 proc. Neutralnie z kolei, zachowała się liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych, notując spadek o 5 tys., do poziomu 376 tys., czyli w pobliżu oczekiwanych 375 tys.
Wraz z otwarciem sesji rozpoczęło się też wystąpienie szefa Fed-u przed komisją senacką. Według Alana Greenspana, ożywienie gospodarcze w USA jest już zaawansowane. Ekonomista jednak tradycyjnie ostrzegł, że nie należy spodziewać się, by obecna poprawa przyjęła tak lawinowe tempo jak miało to miejsce przy wychodzeniu z poprzednich recesji (tempo średnio 7 proc. rocznie). Jako jedno z zagrożeń, wymienił także niski, jak dotąd, poziom wydatków inwestycyjnych przedsiębiorstw amerykańskich.
Niestety, zdecydowane potwierdzenie wyjścia z dołka gospodarki USA, wywołało falę podaży na parkiecie. Powód był prosty - zbliża się podwyżka stóp. Najbliższe posiedzenie Fed-u przypada 19 marca 2002 roku. Jeżeli do tego czasu nie nastąpi jakieś załamanie koniunktury w stanach, to jest wielce prawdopodobne, że zapobiegliwy Greenspan zadecyduje o hamowaniu popytu, poprzez podwyżkę cen kredytów.
Informacje ze strony spółek nie miały wczoraj większego znaczenia dla ogólnej koniunktury na Wall Street. Nieznacznie spadał Microsoft, po niewypale jakim okazały się jego wadliwe konsole do gier na rynku japońskim. Traciły również walory Merrill Lyncha, który zapowiedział emisję zerokuponowych obligacji zamiennych na jego akcje. Pod kreską był również IBM, pomimo informacji o pięcioletnim kontrakcie na obsługę informatyczną Nestle. Z kolei, po zielonej stronie rynku znajdowały się General Motors (podwyżka rekomendacji przez Merrill Lyncha) i National Semiconductor (po mniejszej od zapowiadanej stracie). Natomiast byczy raport o sprzedaży detalicznej w lutym skłaniał do zakupów takich spółek jak: Best Buy, Wall-Mart ,czy J.C. Penney
Po sesji bohaterami były Sun Microsystems i Intel. Obie firmy potwierdziły swoje prognozy finansowe na bieżący kwartał. Niestety korzystnie wpłynęło to jedynie na kurs pierwszej z wymienionych spółek, gdyż Intel zastosował wybieg, rozszerzając zakresy zarówno górnych , jak i dolnych oczekiwań swojego EPS.