Nawet osłabienie na kasowym nie wywołało paniki wśród graczy na kontraktach - futures zszedł do dziennego minimum na wysokości 1386 punktów i znów się odbił do góry. Końcowa faza sesji to zdecydowany atak byków, kontrakt zdołał przebić poziom 1400 punktów i wzrosty zostały wyhamowane dopiero w pobliżu kolejnego oporu na poziomie około 1415 punktów. Pod koniec sesji dało się niestety zauważyć wzmożoną podaż na rynku kasowym, doprowadziło to do cofnięcia się kontraktów w okolice 1400 punktów. Za pozytyw należy uznać fakt, że notowania zakończyły się jednak powyżej 1400 punktów oraz że wzrost odbył się przy zwiększonym wolumenie (14 065 sztuk). Nie bez znaczenia jest fakt, że kontrakt utrzymuje się obecnie ponad linią trendu wzrostowego. Jednak pewnym utrudnieniem dla bardziej dynamicznych wzrostów jest wstęga Bollingera, której górne ograniczenie przebiega na wysokości ok. 1408 pkt. Początek dzisiejszej sesji może doprowadzić do lekkiego spadku kontraktów, spowodowanego przez zniżki za oceanem oraz możliwe spadki indeksów na giełdach zachodnioeuropejskich. Pierwsza, silna strefa wsparcia znajduje się w przedziale 1385-1390 punktów, ewentualne zejście poniżej tych poziomów należałoby już odebrać negatywnie.