Po pierwsze ten indeks nie przełamał wczoraj szczytu z bieżącego tygodnia, po drugie jest on teraz na niewielkim minusie. Do tego indeks cenowy rynku podstawowego pozostaje w trendzie bocznym od ponad dwóch tygodni, co potwierdza dużą selektywność ostatnich zwyżek. To pokazuje, że klarowność obecnej sytuacji na rynku pozostawia wiele do życzenia.

Wsparciem dla WIG20 jest w tej chwili 1401 pkt., których przekroczenie mogłoby zachęcić podaż do większej aktywności. Dopóki tak się nie stanie można liczyć na powiększenie skali wzrostów i większe oddalenie od oporu.

Uwaga graczy koncentruje się nadal na akcjach TP.S.A., których kurs pozostaje na poziomie 15,35 zł. Generują one około 40% obrotów na całym rynku. Będzie to ważna sesja dla tej spółki, gdyż wczoraj pomimo wyraźnego wzrostu wolumenu byki nie zdołały doprowadzić do przebicia oporu przy 15,45 zł. Obecna cena daje nadzieję, że może stać się to jeszcze dzisiaj, co potwierdzałoby powstanie na wykresie miesięcznej formacji odwróconej głowy z ramionami. Z drugiej strony popyt może odstraszać przełamana linia trendu wzrostowego, wyprowadzona z jesiennego minimum. Nie widzę więc powodu, by teraz angażować się w te akcje. Lepiej zaczekać z tym na zamknięcie powyżej oporu. Zagrożenie dalszymi spadkami jest nadal duże. Warto zwrócić uwagę na zachowanie tygodniowego MACD, który dotarł do linii sygnalnej. Czy ją przełamanie, czy też odbije się i podejmie atak na linię równowagi? Odpowiedzi na te pytania będą pomocne w ocenie średniookresowych perspektyw kursu.