Po raz kolejny bykom nie powiodła się próba wyjścia ponad sferę oporu pomiędzy 1415 a 1425 punktów. Świadczy to o słabości strony popytowej oraz braku odpowiedniej determinacji. Z drugiej strony silniejszy ruch utrudnia nieco wstęga Bollingera przebiegająca w rejonie piątkowych szczytów, która skutecznie wyhamowała wzrost. Z kolei na poziomie nieco poniżej 1400 punktów przebiega krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która stanowi potencjalne wsparcie, choć wydaje się, że jej ewentualne naruszenie nie miałoby dużych konsekwencji. Sukcesem byków byłoby wyjście ponad obszar 1420-1425 punktów, co otworzyłoby drogę do ataku na poprzednie maksima. Ostatnie sesje dowodzą jednak, że strona popytowa jest coraz słabsza, a nieudane ataki zwiększają prawdopodobieństwo zejścia na dłuższy czas poniżej 1400 punktów. Wsparcia, które będą istotne znajdują się już w obszarze 1385 a 1390 punktów. Gdyby kontrakt zanotował większą przecenę należałoby się zastanowić nad zamknięciem krótkoterminowych pozycji długich. Z kolei posiadacze krótkich pozycji powinni je zacząć zamykać po dojściu futures w obszar 1420-1425 punktów.