Dzisiaj rano opublikowano dane o inflacji w Niemczech. Wynika z nich, że w lutym wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł o 1,7% w ujęciu rocznym i o 0,3% w ujęciu miesięcznym. Informacje te były zgodne z powszechnymi oczekiwaniami rynku więc nie powinny mieć większego znaczenia na kształtowanie się kursu euro. Przypomnijmy, że w styczniu zanotowano w największej gospodarce eurolandu zaskakująco wysoki wzrost inflacji bo o 2,1%.
Wczoraj prezes Bundesbanku E .Welteke stwierdził, że euro będzie zyskiwało na wartości w perspektywie długookresowej od momentu kiedy inflacja w Eurolandzie spadnie poniżej dwóch procent. Z wypowiedzi członków ECB wynika, że oczekują oni takiego poziomu inflacji w drugiej połowie tego roku. Można jednak stwierdzić, że rynek uodpornił się już na tego typu stwierdzenia i bardzo rzadko mają one większy wpływ na kształtowanie się kursu wspólnej waluty.
Poniedziałkowa sesja w NY przyniosła spore zmiany kursu USD/JPY. Obniżył się on do 127,80 podczas gdy na początku sesji amerykańskiej notowano go w okolicach poziomu 128,80. Jen umacniał się pomimo niekorzystnych informacji dotyczących obniżenia ratingu dla japońskich firm ubezpieczeniowych. Dzisiejsza sesja azjatycka przyniosła jednak zdecydowaną korektę kursu który wzrósł do 128,80.
W najbliższym czasie oczekujemy, że kurs EUR/USD będzie poruszał się w przedziale 0,8730-0,8770.