Wczorajsza decyzja FED właściwie zgodnie z tradycją była zgodna z tym czego oczekiwali inwestorzy. Bank centralny USA zdecydował się na pozostawienie stóp procentowych w największej gospodarce świata na niezmienionym poziomie. Tak jak się spodziewano zmienił on jednak nastawienie w polityce monetarnej z łagodnego na neutralne. Posunięcie to pozwala sądzić, że w najbliższych miesiącach FED zdecyduje się na podwyższenie stóp procentowych chociaż naszym zdaniem nie nastąpi to już na najbliższym posiedzeniu. Ważne jest też oświadczenie władz monetarnych USA, że ich zdaniem gospodarka Stanów Zjednoczonych rozwija się w chwili obecnej w dużym tempie.

Z danych makroekonomicznych opublikowanych wczoraj należy zwrócić uwagę na deficyt handlowy w USA. Wyniósł on w styczniu 28,5 mld USD, co było rezultatem gorszym od przeciętnych oczekiwań. Wprawdzie widzenia kursu walutowego stan deficytu w państwach wysoko rozwiniętych nie jest tak istotny jak w rozwijających się to jednak utrzymujący się w USA od dłuższego czasu deficyt zaczyna budzić zaniepokojenie wśród niektórych inwestorów.

Podczas wczorajszej sesji nowojorskiej japoński jen tracił na wartości w stosunku do dolara i jego kurs osiągnął USD/JPY 132,40. Poziom ten okazał się istotnym oporem broniącym przed dalszymi wzrostami kursu i pomimo, że był jeszcze testowany podczas sesji azjatyckiej to nie został pokonany.

Spadki kursu EUR/USD poniżej 0,8800 należy naszym zdaniem wykorzystać do zakupu euro.