Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Nieciekawe perspektywy dla amerykańskiego rynku akcji wywołały wczoraj realizację zysków na Wall Street. Indeks Dow Jones stracił 133 pkt, kończąc sesję z wynikiem 10.501pkt, natomiast indeks Nasdaq spadł o 47 pkt, do poziomu 1.832 pkt. W środę na parkiecie uwidocznił się, opóźniony w czasie, negatywny wpływ wtorkowych wypowiedzi członków Fedu.

Publikacja: 21.03.2002 07:43

Nieuchronnie zbliżająca się podwyżka cen kredytów, spowodowała liczne spekulacje na temat terminu i skali podwyżki stóp, co jako kolejny czynnik ryzyka, wpływało niekorzystnie na rynek.

Atmosfera niepewności okazała się podatnym gruntem na negatywne informacje napływające na parkiet. Największe znaczenie, determinując dalszy przebieg sesji, miał wczorajszy raport Salomon Smith Barney, w którym zredukowano prognozy zysku i przychodów Intela (-3,7 proc.) w IIQ 2002 roku, oraz dla całych dwóch najbliższych latach. Wiadomość ta stała się skutecznym pretekstem do realizacji zysków z akcji sektora półprzewodników, który w ostatnich tygodniach dał najwięcej zarobić inwestorom. Na uwagę zasługiwała wczoraj również spółka Bristol-Meyers Squibb (-15,6 proc.), której kurs spadał gwałtownie po tym jak okazało się, że skuteczność jej leku na serce nie jest wcale wyższa, a tak wcześniej donoszono, od skuteczności leków dostępnych obecnie na rynku. Przeceniano również akcje spółek finansowych, pomimo ich dobrych wyników. I tak spadały akcje Bear Stearnsa (-1,7 proc.), chociaż podał, że jego EPS w IQ 2002 wzrósł o 22 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Z kolei, Lehman Brothers (-1,9 proc.) nie zdołał poprawić swoich zeszłorocznych wyników, jednak i tak jego EPS był znacznie powyżej konsensusu rynkowego.

Ponadto, podano wczoraj dane makro z sektora budowlanego. Liczba wydanych w lutym pozwoleń na budowę wzrosła nieoczekiwanie do 1,75 mln, przy prognozach spadku do 1,65 mln. Natomiast liczba rozpoczętych w analogicznym okresie budów nowych domów zanotował także poprawę, do poziomu 1,77 mln, przy wcześniejszych szacunkach ich spadku do 1,63 mln. Niemniej jednak, analitycy są obecnie sceptycznie nastawieni do tych danych, prognozując w najbliższym czasie ich nieznaczne osłabienie.

W dniu dzisiejszym, o 14:30 naszego czasu, poznamy zeszłotygodniową liczbę nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych (prognoza spadku z 377 tys. do 375 tys.). Ogłoszona zostanie także lutowa inflacja (prognoza wzrostu o 0,2 proc.). Dodatkowo, o 20:00 naszego czasu, Fed omówi przyjętą politykę monetarną. Istotnym wydarzeniem będzie też wynik France Telecom i Palma.

Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne. Niestety nie widzimy w najbliższej przyszłości czynników, które mogłyby odwrócić negatywna tendencje na Wall Street. Tak więc naszym zdaniem, najbliższa sesja przyniesie kontynuację realizacji zysków i spadku głównych indeksów giełd amerykańskich.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama