Aż o 6,8% wzrosły natomiast w połowie sesji na NYSE notowania piątkowego debiutanta - potężnej firmy ubezpieczeniowej należącej do Citigroup - Travelers Property&Casualty. Mimo to do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones stracił 0,34%, natomiast Nasdaq Composite, który wprawdzie sesję rozpoczął od wzrostu, spadł o 0,14%.
Czołowe indeksy zachodnioeuropejskie rozpoczęły wprawdzie dzień od dość wyraźnych wzrostów, jednak niekorzystne wiadomości napływające zza Atlantyku spowodowały, że zwyżki te zostały zahamowane. Rosły notowania spółek telekomunikacyjnych, do czego przyczyniła się m.in. korzystna prognoza wyników brytyjskiego operatora sieci telefonii komórkowej - MMO2. Przeważały też zwyżki w branży high-tech, szczególnie w Niemczech i Francji, gdzie kupowano akcje takich firm, jak SAP, Siemens, Lagardere czy Alcatel. W Wielkiej Brytania spadły jednak notowania zagrożonej wciąż upadłością firmy Marconi. Taniały też m.in. akcje spółek branży energetycznej, takich jak niemiecki RWE, a także spółek ubezpieczeniowych, na co wpływ miały słabe wyniki Munich Re. Londyński FT-SE 100 spadł w piątek o 0,05%, paryski CAC-40 zyskał 0,47%, a do godz. 18.00 frankfurcki DAX wzrósł o 0,24%.
Po czwartkowej przerwie w piątek o 1,58% spadł tokijski indeks Nikkei 225, a taniały przede wszystkim banki w związku z informacjami prasowymi, że rząd nie zamierza poczynić nadzwyczajnych kroków, by walczyć z deflacją. Hang-Seng zyskał natomiast 0,31%, m.in. dzięki dobrym wynikom developera - New World.
Wyraźne zwyżki przeważyły natomiast w naszym regionie. Indeksy giełd praskiej i budapeszteńskiej zyskały ponad 3%. Moskiewski RTS wzrósł o 0,57%.