Coraz bardziej zagrożone jest wsparcie wyznaczane przez poziom poprzedniego dołka z drugiej połowy lutego oraz 50% zniesienie Fibonacciego, wzmacniane dodatkowo przez okno hossy z początku stycznia. Jego przebicie będzie się wiązało ze spadkiem wykresu co najmiej do poziomu 1275 pkt., gdzie znajduje się 61,8% zniesienie Fibonacciego, sąsiadujące z połową długiej białej świecy z pierwszej sesji bieżącego roku. Jeżeli jednak zgodzimy się co do tego, że od pewnego czasu wykres tworzy horyzontalny kanał konsolidacji rozciągający się między 1320 a 1420 pkt., wówczas wybicie się z niego dołem może doprowadzić nawet do 100 pkt. przeceny kontraktów na Wig 20. Oznaczałoby to spadek do poziomu 1320 pkt., gzie swój początek ma bardzo długa biała świeca zbudowana 3 stycznia, która ma szansę powstrzymać spadki. Większość wskaźników technicznych po wykonaniu ruchu powrotnego w kierunku poziomów równowagi ponownie spada potwierdzając wzrost prawdopodobieństwa realizacji scenariusza niekorzystnego dla posiadaczy długich pozycji.

Jednoznaczny był także przebieg notowań kontraktów na TechWig, podczas których wycena kontraktów obniżyła się o 21 pkt. Doprowadziło to do powstania na wykresie kontynuacyjnym długiej czarnej świecy obejmującej swym korpusem trzy wcześniejsze świece. Powstanie nowego lokalnego dołka, opadającego wraz z poszerzającą się wstęgą Bollingera nie wróży najlepiej na kolejne sesji bieżącego tygodnia. Nadal jednak wsparcie tworzy poziom ok. 1580 pkt., gzie mniej więcej umiejscowiona jest połowa długiej białej świecy z 18 grudnia. Wydaje się jednak, że szanse na pokonanie tego wsparcia są bardzo duże biorąc pod uwagę, że wzrosty z kilku ostatnich sesji zakończonego tygodnia miały charakter typowego ruchu powrotnego do przebitej linii średnioterminowego trendu wzrostowego. Rosnący ADX wskazuje na nabieranie dynamiki przez trend spadkowy, co sugeruje, że nawet niskie wartości szybkich oscylatorów mogą być zbyt słabym sygnałem technicznym do odwrócenia niekorzystnej dla posiadaczy długich pozycji tendencji. Potwierdza to zniżkujący MACD, który coraz bardziej oddala się od swojej linii sygnalnej.

Opracowanie: Roman Nowak.