Z punktu widzenia gospodarczego ta decyzja jest neutralna. Naiwnością jest wiara, że jedna, czy druga obniżka stóp może uczynić cuda, choć na pewno nieco poprawia warunki gospodarowania pieniądzem w firmach. Dopóki jednak banki będą miały atrakcyjną alternatywę w postaci dużej podaży bonów skarbowych dopóty nie będą zainteresowane wyraźnym obniżaniem cen kredytów.
Nasz rynek zignorował decyzje RPP i pozostaje w konsolidacji, jaką można objął pierwszą połowę dzisiejszej sesji. Ma ona miejsce tuż poniżej oporu, wyznaczanego przez połowę czarnej świecy z ostatniego poniedziałku, więc wybicie górą z tej konsolidacji byłoby jednocześnie przełamaniem tego oporu. Czy jednak do tego dojdzie trudno powiedzieć. Widać, jak ciężko rynkowi rosnąć bez Pekao, a cena tego banku jest nadal nieznacznie poniżej wczorajszego zamknięcia. W przypadku pozostałych dużych walorów nie notujemy większych zmian. Może warto wyróżnić Computerland, zyskujący 3%, ale to nic nie zmienia w jego obrazie w dłuższym horyzoncie czasu.