Wyróżnił się jedynie Onet, który wzrósł o około 7%. Większe spadki dotknęły średnie spółki - Impexmetal i Mostostal Zabrze, ale one nie mają znaczenia dla obrazu rynku.
Od strony technicznej znów oporem okazała się połowa poniedziałkowej świecy przy 1342 pkt. Wsparciem pozostaje połowa białego korpusu z 4 stycznia przy 1316 pkt., którego ewentualne przełamanie otworzyłoby drogę do testowania luki hossy z początku roku. Ale do wyrwania rynku ze stagnacji potrzeba silniejszego impulsu, którego na razie brak. Najszybciej można się go spodziewać z giełd zagranicznych, ale tam ostatnio też niewiele się dzieje. Trzeba czekać na pokonanie tegorocznych maksimów przez indeksy europejskie i S&P500 albo na silniejsze odbicie się od tych oporów. To miałoby szansę wpłynąć na bieg wydarzeń na naszym rynku.
Indeks zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan wyniósł 95,7 pkt., czyli nieznacznie przekroczył prognozy. Indeksy w USA rosną na początku sesji, ale nie jest to ruch, który w istotny sposób zmieniałby obraz tamtych rynków.
Pozostaje mi tylko życzyć spokojnych, pogodnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy i mokrego Dyngusa.
Krzysztof Stępień