Baza wzrosła do 10 punktów.
Uważam, że to, co stało się pod koniec dnia, jest tylko korektą spadków z poziomu 1342 pkt. Silny opór znajduje się w rejonie 1323-1325 pkt. Może on powstrzymać wzrosty i w efekcie wejdziemy w kolejną falę spadków. Za takim rozwojem sytuacji przemawia rynek kasowy. Wsparcie na poziomie 1300 pkt. zostało w środę obronione, jednak zachowanie się poszczególnych spółek wskazuje, że w ciągu najbliższych sesji powinno zostać przełamane. TP SA pogłębiła w środę poprzednie dno z 12,70 do 12,50 zł. Dla mnie oznacza to, że przecena może się skończyć dopiero w rejonie 11,85-12,00 zł. Pekao przełamało ważne wsparcie na 102 zł, spadło także poniżej kilkumiesięcznej linii trendu. PKN ORLEN raczej nie obroni wsparcia na 17,90 zł i może spaść do 17,00 zł. Prokom i KGHM szykują się do większej przeceny. Środowy silny spadek Elektrimu i jego późniejsze "postawienie na nogi" nie wygląda normalnie. Cudowne odrobienie strat przez tę spółkę wpłynęło na podbicie indeksu WIG20 aż o 5 pkt.
Reasumując, przełamanie wsparcia na poziomie 1300 pkt. na wykresie WIG20 jest dla mnie tylko kwestią czasu. Gdy się to stanie, będzie otwarta droga do spadków nawet w okolice 1200 pkt. Ich tempo nie będzie imponujące - powinno to być powolne obsuwanie się rynku.
Sławomir Dębowski
DM Banku Handlowego SA