Kolejny nieudany atak na ważne wsparcie może być sygnałem ostrzegawczym dla posiadaczy krótkich pozycji, jednak w dalszym ciągu ich decyzje są bardzo silnie poparte przebiegiem wskaźników technicznych.
Na najbliższych sesjach impulsem do większego ruchu powinno być zachowanie akcji Pekao. Na przyszłą środę przypada dzień ustalenia prawa do dywidendy (3,80 zł), tak więc na początku tygodnia akcje będą notowane już bez dywidendy, co powinno znaleźć przełożenie zarówno w spadku wartości samego Pekao, jak również indeksu największych spółek, w którym bank ma największy udział. Najważniejszym wydarzeniem związanym z ewentualnym spadkiem Pekao może być przełamanie opisywanego na wstępie wsparcia na kontraktach terminowych na WIG20. Jeżeli tak się stanie, kolejną przeszkodę sprzedający napotkają na poziomie dolnego ograniczenia wspominanej luki hossy z początku roku, czyli 1295 pkt. Po przełamaniu tej bariery w bardzo krótkim czasie może dojść do zniesienia całej ostatniej fali wzrostowej, a to oznacza spadki w pobliże 1150-1200 pkt.
Kontrakty na Pekao można wykorzystać zarówno w celach czysto spekulacyjnych, jak również do zabezpieczenia pozycji na instrumencie bazowym. Technicznie najważniejsze wsparcie na kontraktach to 98,70 zł, a w dalszej kolejności 95,60 zł.
Marcin Rams
BDM