Sytuacja techniczna pozostaje stabilna i zarówno analiza zachowania samego wykresu ceny, jak również analiza wskaźnikowa pozostawia otwartą drogę w obu kierunkach. Wydaje się jednak, że bliskość poziomu wsparcia i brak bardziej zdecydowanego kontrataku byków w momencie zbliżania się wykresu do newralgicznych poziomów większe prawdopodobieństwo nakazują przypisać scenariuszowi zakładającemu pogłębienie spadków i test kolejnych wsparć leżących poniżej 1300 pkt. Pierwszym z możliwych poziomów zwiększonego popytu będzie poziom 1275 pkt., gdzie umiejscowione jest 61,8% zniesienie Fibonacciego. Jeśli rejon ten nie spełni swojej funkcji, to wykres najprawdopodobniej dotrze do dolnego ograniczenia spadkowego kanału trendowego przebiegającego obecnie na poziomie ok. 1250 pkt. Za takim rozwojem wypadków przemawia również zachowanie średnich kroczących z 20 i 45 sesji, które zgodnie zniżkują w ułożeniu charakterystycznym dla trendów spadkowych.

Trudno znaleźć także argumenty przemawiające za możliwością pozytywnego z punktu widzenia inwestorów posiadających długie pozycje rozstrzygnięcia w sektorze spółek technologicznych. W czwartek kontrakty na TechWig straciły wprawdzie zaledwie 1 pkt., ale bliskość wsparcia i jego ograniczone znaczenie techniczne wskazują raczej na wybicie dołem z obecnej fazy konsolidacji. Kolejnym istotnym wsparciem jest dopiero poziom 550 pkt. i leżące tam dno korekty spadkowej z połowy grudnia. Zniżkująca wstęga Bollingera pozostawia sporo miejsca na dalsze spadki kursu, a rosnący średni indeks ruchu kierunkowego ADX sygnalizuje rosnący potencjał strony podażowej. Stochasticowi nie udało się utrzymać ponad swoją średnią, co powinno doprowadzić do powrotu wskaźnika do strefy wyprzedania. Także inne szybkie oscylatory oscylują w okolicach swoich minimalnych wartości nie stwarzając na razie żadnej szansy na wzrosty na tym rynku.

Opracowanie: Roman Nowak.