Również wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach odbija się niekorzystnie na notowaniach amerykańskiej waluty. Trzeba jednak zauważyć, że koniec tygodnia przyniósł umocnienie waluty amerykańskiej wobec euro. Miało to miejsce w wyniku wypowiedzi prezydenta USA G. Busha, który zmienił stanowisko wobec konfliktu bliskowschodniego. Zaapelował on bowiem do Izraela o zaprzestanie zajmowania terenów palestyńskich. Bush zapowiedział też wysłanie Sekretarza Stanu C. Powella, który ma uczestniczyć w mediacjach miedzy stronami konfliktu. Rynek walutowy bardzo pozytywnie odniósł się do stanowiska prezydenta USA co zaowocowało szybkim umocnieniem dolara względem euro.
Do najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia z pewnością należy zaliczyć posiedzenie ECB oraz Banku Anglii. Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami obie te instytucje pozostawiły stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Naszym zdaniem banki te zakończyły już proces obniżania stóp procentowych a kwestią otwartą pozostaje moment w którym rozpoczną one ich podnoszenie. Ze strony ECB nie należy się szybko spodziewać takiej decyzji. Wprawdzie dane o poziomie inflacji w strefie euro pokazują, że znacząco przekracza ona poziom zakładany przez ECB (wstępne szacunki wzrostu CPI w marcu pokazały, że inflacja wzrosła o 2,5%) czyli 2%. Szef ECB zapewniał jednak, że ceny w Eurolandzie są pod kontrolą i pod koniec roku inflacja spadnie poniżej 2%. W naszej opinii Europejski Bank Centralny nie będzie się spieszył z podnoszeniem stóp zwracając przede wszystkim uwagę na stymulowanie wzrostu gospodarczego.
W ostatnich dniach inwestorzy mogli zapoznać się z szeregiem ocen menedżerów logistyki dotyczących kondycji sektorów wytwórczych oraz usługowych w USA oraz w Eurolandzie. Publikacja indeksów PMI wskazuje na to, że zarówno branża usług jak i przemysłowa rozwija się w USA w szybszym tempie niż w państwach 12-stki. Wskaźniki PMI kształtują się tam zdecydowanie powyżej 50pkt co wskazuje na postępujące ożywienie gospodarcze. W Europie PMI w przemyśle osiągnęło graniczny poziom 50 pkt (powyżej którego uznaje się że dana branża rozwija się). Fundamentalnie dolar ma więc wsparcie w danych makroekonomicznych, jednak sytuacja polityczna ogranicza możliwość jego aprecjacji.
Opublikowane pod koniec tygodnia dane z amerykańskiego rynku pracy pokazały większy niż się tego spodziewano wzrost bezrobocia, które osiągnęło w marcu 5,7%. Bardzo niekorzystna była też rewizja danych z lutego o liczbie nowych miejsc pracy. Wcześniej szacowano, że wzrosła ona o 63 tys. a ostatecznie okazało się że uległa niewielkiemu zmniejszeniu.
Do najważniejszych wydarzeń rozpoczynającego się tygodnia należ z pewnością zaliczyć publikację danych o sprzedaży detalicznej w USA, które powinny pokazać jej dalszy wzrost. Poprawy należy również oczekiwać po indeksie nastrojów konsumentów konstruowanym przez Uniwersytet Michigan.