Jednak miejsca na ewentualne wzrosty nie ma zbyt wiele biorąc pod uwagę fakt, że już na poziomie 1356 pkt. przebiega średnia z 45 sesji, a dziesięć punktów wyżej linia trendu spadkowego poprowadzona od szczytu z końca stycznia ponad szczytem z przełomu lutego i marca. Z kolei najważniejszym wsparciem pozostaje okno hossy rozciągające się w przedziale 1295-1311, które już kilkakrotnie powstrzymało spadki kursu. Do momentu przełamania wymienionego wsparcia lub oporu nie można myśleć o zajmowaniu pozycji o dłuższym horyzoncie czasowym.

Znacznie poważniejsze konsekwencje może mieć wynika poniedziałkowej sesji dla kontraktów na TechWig. Na ich wykresie pojawiła się bowiem czarna świeca, a na wykresie liniowym ustanowione zostało nowe dno. Wydaje się, że w konsekwencji wycena tych kontraktów powinna nadal się obniżać, co najmniej do poziomu poprzedniego istotnego dna ukształtowanego pod koniec grudnia na poziomie 550 pkt. Dopiero tam można się spodziewać ożywienia popytu i większej skłonności inwestorów do zajmowania długich pozycji.

Opracowanie: Roman Nowak.