Ogólnie panowało przekonanie, że zaplanowana na przyszły tydzień seria publikacji wyników spółek za pierwsze trzy miesiące br., nie powinna przynieść większych negatywnych niespodzianek. W tych okolicznościach indeks Nasdaq zyskał do godz. 18.00 naszego czasu 0,76%, a Dow Jones zwiększył się o 0,96%.
Wzrosty przeważały też w środę na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich. W Niemczech pod dyktando popytu przebiegały notowania akcji towarzystw ubezpieczeniowych - Allianz i Munich Re, którym sprzyjały lepsze od oczekiwanych wyniki szwajcarskiego Swiss Re. Indeks DAX do godz. 18.00 zwiększył się o 1,49%. Także w Paryżu, gdzie indeks CAC-40 zyskał 1,3%, wzrostom liderował potentat ubezpieczeniowy - AXA, do którego dołączył m.in. bank Credit Lyonnaise. Natomiast obawy o przyszłe wyniki finansowe spowodowały obniżkę notowań Alcatela. Na giełdzie londyńskiej najchętniej kupowano akcje spółek farmaceutycznych - AstraZeneca i GlaxoSmithKline, oraz firm handlu detalicznego Tesco i Marks & Spencer, które spodziewają się dobrych wyników. Indeks FT-SE 100 wzrósł o 0,96%, a rozmiary jego zwyżki ograniczyła m.in. przecena walorów Vodafone.
Na rynkach azjatyckich, o 0,84% obniżył się indeks giełdy w Hongkongu - Hang Seng, pociągnięty w dół przez spółki nowoczesnych technologii. Wzrósł natomiast, o 0,94%, tokijski Nikkei 225, korzystając głównie z popytu na akcje banków.
Utrzymujące się na światowych rynkach wysokie ceny ropy, wciąż sprzyjają giełdzie moskiewskiej, gdzie w środę indeks RTS wzrósł aż 2,74%. Budapeszteński BUX zyskał 1,55%, a praski PX 50 prawie się nie zmienił, notując na zamknięcie sesji 448,5 pkt.
Łukasz Korycki