Warto zwrócić uwagę, że baza utrzymywała się na dość sporym minusie - nawet -15 punktów (na zamknięciu wyniosła -12 pkt.). Wniosek z tego może być prosty: inwestorzy nie widzą podstaw do dalszej zwyżki kontraktów lub oczekują krótkoterminowej korekty na rynku. Bliskość poważnego obszaru oporu też była argumentem za grą na krótko. Wczoraj dużo z tego nie wyszło, indeks zachowywał się stabilnie, stąd trudno było oczekiwać, by futures zeszły zdecydowanie poniżej 1350 punktów. Objawem lekkiego osłabienia siły byków może być fakt, iż wczorajsze zamknięcie wypadło 3 punkty poniżej poprzedniego, niżej także ustanowione było dzienne maksimum. Nieco powyżej 1360 punktów przebiega górne ograniczenie wstęgi Bollingera, co będzie powstrzymywało poważniejsze zwyżki. Z drugiej strony średnioterminowy obraz rynku uległ poprawie - MACD po wygenerowaniu sygnału kupna podąża do poziomu równowagi. Poprawie uległ układ średnich kroczących.

Początek dzisiejszych notowań powinien przynieść wzrosty kontraktów (sesje w USA zakończyły się zwyżkami tamtejszych indeksów). Pierwszym poważnym oporem pozostaje poziom około 1360 punktów, następny to obszar pomiędzy 1366 a 1372 pkt.