Podaż na TPS ciśnie bardzo mocno (-3%). Na tyle, że robi to atmosferę dla

reszty rynku kasowego. Kontrakty nie są od tego wolne. Pisałem, że strach

jest pożywką dla trendu. Zaczynam się zastanawiać czy nie jest go czasem za

dużo i czy trend się nim nie udławi. Na razie wsparcie się trzyma. Minimum

sesji mamy na 1346 pkt. M 47-48. KJ