Spadek nastąpił właściwie od momentu zanotowania przez kontrakt dziennego maksimum na poziomie 1362 punktów - w ruch poszły zlecenia stop, stąd poziom 1360 pkt. został lekko przebity. Spadki także zakończyły się zleceniami stop, które sprowadziły kontrakt do poziomu dziennego minimum na wysokości 1339 punktów. Końcowa faza sesji upłynęła dość stabilnie kontrakt poruszał się nieco powyżej 1340 punktów. Krótkoterminowo sytuacja lekko się pogorszyła, futures zszedł poniżej 1350 punktów na drugim z kolei zamknięciu, w dodatku wzrosła ranga oporu w okolicy 1360 punktów. Warto także zauważyć, że kontrakt odbił się wczoraj od górnego ograniczenia wstęgi Bollingera. W tej chwili trudno prognozować dalszy rozwój wypadków na rynku terminowym, w dalszym ciągu kurs pozostaje w sferze konsolidacji pomiędzy 1320 a 1360 punktów, i jak na razie nie powiodła się próba wyjścia górą. Dzisiejsza sesja może dużo nie zmienić w sytuacji - trudno bowiem będzie kontraktom wyjść ponad 1360 punktów, z kolei spadki nie powinny sięgać poniżej 1330-1350 punktów. Wczorajsza sesja w USA miała bardzo negatywny przebieg, jednak jej wymowę złagodziły informacje podane po sesji (IBM), co wpłynęło na wzrost tamtejszych futures. Stąd dzisiejsze otwarcie kontraktów nie powinno zbytnio odbiegać od wartości ostatniego zamknięcia czyli 1345 pkt.