Silny obszar wsparcia w granicach pomiędzy 1330 a 1335 punktów został bez trudu obroniony. Jak było widać ustawione setki na kupno skutecznie zatrzymały zapędy niedźwiedzi, które szybko wycofały się na bezpieczne poziomy. Nie udało się jednak wyjść kontraktom ponad poziom 1350 punktów (dzienne maksimum to 1347 pkt), jednak przy tak słabym rynku kasowym było to niemożliwe. W dalszym ciągu pozostajemy więc w wąskim kanale wahań - od góry ogranicza nas linia trendu spadkowego oraz silna strefa podaży w okolicy 1360 punktów, która w ubiegłym tygodniu była nie do przejścia. Wsparciem pozostaje obszar 1330-1335 punktów, niżej jest poziom 1320 punktów. Wydaje się, że niebezpieczeństwo dla posiadania długich pozycji powstanie, gdy futures zejdzie poniżej 1310 punktów. W obecnym momencie szanse na wyjście kontraktów górą (ponad 1360 pkt) jak i dołem (poniżej 1310 punktów) należy ocenić podobnie. Nie wykluczone, że najbliższe sesje niczego zasadniczo nie rozstrzygną, a kontrakty będą poruszać się w kilkudziesięciopunktowym kanale. Wtedy najlepszym rozwiązaniem pozostaje granie na krótko przy ważnych poziomach oporu i na długo przy silnych wsparciach. Ze względu na poziom otwartych pozycji (LOP) należy cały czas pamiętać o bliskich zleceniach stop-loss.